Andanza De Honker

Imię i nazwisko
Andanza De Honker
Lokalizacja
Łódź, Polska
WWW
http://honker-andanza.zhr.pl/

Relacje z przygotowań i wyprawy rowerowej łódzkich harcerzy do Barcelony

  • Wtorek, 31 sierpnia 2010

    • 12:10

      31 dni i 2 godziny, 2880 km, sloneczna Barcelona i spowrotem w Lodzi. Czyli Andanza wrocila!

  • Poniedziałek, 30 sierpnia 2010

    • 20:50

      Po ponad 2 godzinnym locie dolecielismy do Berlina. Teraz udajemy sie na dworzec gdzie o 4 pojedziemy pociagiem do Polski.

  • Niedziela, 29 sierpnia 2010

    • 21:22

      powoli szykuje się do opuszczenia Barcelony- jutro wsiądziemy w samolot, i rozpoczniemy powrót do domu. Na stacji Łódź Kaliska będziemy 31.08 o godzinie 11:54.

  • Sobota, 28 sierpnia 2010

    • 16:19

      Po zdobyciu Barcelony kazdy dzien poswiecamy na jej maksymalne poznanie- Sagrada Familia, Camp Nou, piekne uliczki i plaze- jest swietnie!

  • Czwartek, 26 sierpnia 2010

    • 16:39

      Cel wyprawy osiagniety-jestesmy w Barcelonie! Stan licznika- 2880 km. Aktualnie odpoczywamy i poszukujemy noclegu...

  • Środa, 25 sierpnia 2010

    • 10:56

      U podnóża Pirenejów znajdujemy McDonalda z bezpłatnym dostępem do Internetu. Uzupełniamy relację, galerię, wypełniamy braki w żołądkach i ruszamy dalej!

  • Wtorek, 24 sierpnia 2010

    • 20:52

      Gratulujemy Radkowi zwyciestwa! Woda z cmentarza gotuje sie wraz z kasza i posluzy za kolacje, ktora zaraz zjemy i pojdziemy spac.

    • 20:21

      Konkurs! Skad bralismy ostatnia wode? a) z poczty b) lotniska c) cmentarza d) oczyszczalni sciekow. Odp slijcie na 692226791. Nagroda czeka!

  • Poniedziałek, 23 sierpnia 2010

    • 22:49

      Atrakcja dnia bylo wieczorne zwiedzanie francuskiego zamku Carcassonne,dla ktorego specjalnie zboczylismy troche z trasy. Warto bylo!

  • Niedziela, 22 sierpnia 2010

    • 22:40

      Po meczacym dniu dotarlismy do Magalas gdzie spimy na terenie zakonu. Jutro zmierzamy do Carcassonne.

  • Sobota, 21 sierpnia 2010

    • 21:02

      Kolejny upalny dzien za nami, po przejechaniu 150km zmeczeni i pieknie zarumienieni powoli kladziemy sie spac aby wstac o 4 i ruszyc dalej.

    • 07:07

      Noc na parkingu wskazala kolejnego zwyciezce konkursu-gratulujemy Piotrowi z Plocka. Kolejne konkursy juz niedlugo. Tymczasem ruszamy dalej!

  • Piątek, 20 sierpnia 2010

    • 21:38

      KONKURS NR 2. Gdzie spimy? a) pod mostem b) na parkingu c) w willi z basenem d) w hotelu. Odp na nr 692226791. Nagrody czekaja!

    • 10:31

      Prawidlowa odp to pada. Zwyciezca konkursu jest ekipa ZHR z Inowroclawia. Przeslijcie adres pocztowy,na ktory wyslemy nagrode po powrocie.

    • 08:28

      KONKURS! Po czym poznac ze wyjezdzamy? a) jestesmy spakowani b) jestesmy najedzeni c) swieci slonce d) pada deszcz. Odp slij na nr 692226791

  • Czwartek, 19 sierpnia 2010

    • 22:01

      galeria uzupełniona o zdjęcia z dzisiejszej wycieczki po Lyonie. Jeśli dobrze pójdzie, dodamy również kilka relacji...

    • 21:00

      Zwiedzanie Lyonu zakończone. Na rowerach wzbudzaliśmy zainteresowanie wśród Francuzów i obcokrajowców - także napotkanych Polaków. Zaraz kolacja, a potem sen :)

    • 11:56

      poranek i przedpołudnie poświęcamy na odpoczynek i porządki - aktualnie trwa pranie, a po obiedzie idziemy zwiedzać miasto.

  • Środa, 18 sierpnia 2010

    • 21:04

      Lyon zdobyty! Zrealizowalismy plan dwudniowy-w 12 godzin pokonalismy 200 km! Aktualnie podziwiamy miasto, a noc spedzimy w polskiej parafii.

    • 09:42

      Noc spedzilismy w Quingey. Znowu pogoda nie dopisuje ale jedziemy dalej w strone Lyonu.

  • Wtorek, 17 sierpnia 2010

    • 09:48

      Po wczorajszej przerwie (z powodu zlej pogody) ruszylismy z entuzjazmem (wreszcie jesr ladnie i swieci slonce!) w dalsze droge.

  • Poniedziałek, 16 sierpnia 2010

    • 20:09

      Garaz, metalowy kubek w reku, goracy czaj w nim. Ogromne krople hordami atakuja ziemie. A my pod dachem z satysfakcja przycinamy komara. :)

    • 15:21

      pogoda nadal utrudnia nam dalszą podróż - podjęliśmy zatem decyzję, aby dziś znaleźć porządny nocleg i trochę odpocząć. Mamy nadzieję, że jutro będzie lepiej...

    • 14:11

      Pada,pada i jeszcze raz wieje... po 7 km, 5 lataniach detek, cieszymy sie cieplym Leclercem i zrobionymi zakupami. Na dworze ok 13 stopni...

    • 09:10

      Pomimo kolejnych pokonanych kilometrow pogoda nie ulega poprawie. Deszcz i wiatr nie zachecaja do dalszej jazdy. Niestety musimy ruszac...

  • Niedziela, 15 sierpnia 2010

    • 11:28

      Przekroczylismy Ren i wjechalismy do Francji. Hula wiatr a gory dookola. Celem Belfort.

  • Sobota, 14 sierpnia 2010

    • 23:06

      piekna pogoda+dobre drogi=130km,a na koniec nocleg tuz przed deszczem z dobrymi warunkami i przepyszna kolacja- to bilans dzisiejszego dnia.

    • 07:46

      dzięki uprzejmości bardzo miłych gospodarzy otrzymaliśmy dostęp do Internetu, a także śniadanie - aktualnie omawiamy trasę i za chwilę ruszamy w stronę Francji!

  • Piątek, 13 sierpnia 2010

    • 21:08

      Spimy w Schollbronn- trasa obfitowala w trudne i wysokie podjazdy,ale ukazala nam rowniez malownicze krajobrazy zabierajace dech w piersiach

    • 07:56

      Stuttgart zdobyty! Noc spedzona na cichym parkingu przy drodze szybkiego ruchu :) Naprawiamy rowery i jedziemy dalej.

  • Środa, 11 sierpnia 2010

    • 21:59

      Po mesku, po wielu plaskich podjazdach, brudni, strudzeni, zmeczeni kladziemy sie spac na wielkiej kupie siana. Trzymajcie kciuki za jutro.

    • 09:10

      Ekipa juz w komplecie. Opuszczamy goscinne Buchschwabach i jedziemy na Stuttgart.

  • Wtorek, 10 sierpnia 2010

    • 12:55

      juz od 9:00 na trasie. pokonalismy okolo 50 km. pogoda jak na razie dopisuje swieci slonce i nie ma wiatru. niestety kolejna gume zlapalismy

  • Poniedziałek, 9 sierpnia 2010

    • 21:42

      Dzis nocleg mamy zalatwiony pod wiata. zaraz przy hodowli krow wiec mleka mamy pod dostakiem. przejechalismy 120 km. trasa byla prostsza.

    • 08:40

      Kolejne sniadanie w cenie noclegu warto dodac, ze byla tez kolacja. A za jakies 30min jedziemy dalej.

  • Niedziela, 8 sierpnia 2010

    • 21:02

      Tym razem nocujemy w stajni wraz z konmi, kozami, swinia, krolikami. Istny zwierzyniec. Noc na sianie zapowiada sie obiecujaco. 15km od Hof

    • 10:12

      Po szybkim i gruntownym sprawdzeniu stanu technicznego rowerow, opuszczamy teren aeroklubu i ruszamy dalej w trase.

  • Sobota, 7 sierpnia 2010

    • 20:56

      Kolejne 96 km za nami, tym razem naszym szczodrym gospodarzem okazal sie aeroklub Zwickau, dostalismy nocleg i skrzynke piwa (odmowilismy).

    • 15:07

      Dotarlismy do Chemnitz, chleb konczy sie dwa razy szybciej niz picie i jest 2.5 raza drozszy. Dotychczas najdluzszy zjazd mamy za soba.

    • 10:30

      Wlasnie przygotowujemy sie do wyjazdu, spoznionego gdyz zatrzymal nas padajacy do 7:35 deszcz i przepyszne niemieckie sniadanie.

  • Piątek, 6 sierpnia 2010

    • 20:26

      Pomimo niesprzyjajacej pogody i licznych awarii sprzetu udalo nam sie pokonac 95 km i wlasnie szykujemy sie do noclegu i posilku w stajni.

    • 08:43

      Kolejny nocleg u goscinnych niemcow. Tym razem oprocz pola pod namiot, pradu, wody i lazienki zostalismy uraczeni pysznymi kebabami.

  • Czwartek, 5 sierpnia 2010

    • 09:18

      Nocowalismy w Holtendorf w Niemczech u przemilej rodziny. Dzieki nim moglismy skorzystac z prysznica. Dzisiaj jedziemy do Drezna (lub dalej)

  • Środa, 4 sierpnia 2010

    • 15:29

      Ostatnia darmowa pizza już dawno za nami. Nieistniejąca granica z niemcami jest już w zasięgu naszego wzroku.

  • Wtorek, 3 sierpnia 2010

    • 11:48

      Dzień rozpoczęliśmy od ratowania dobytku przed padajacym deszczem. Zjedliśmy śniadanie i powoli zbieramy się do drogi. Oby przestało padać...

    • 00:01

      Właśnie przemierzamy kręte, pięknie oświetlone uliczki Wrocławia... Miasto jest urokliwe -niestety, czasu mamy niewiele, a już jutro rano jedziemy dalej!

  • Poniedziałek, 2 sierpnia 2010

    • 15:55

      Kolejne 120km i 64 kawałki pizzy za nami. Przed nami jeszcze 30km i kolejne 64 kawałki pizzy. Optymistycznie, nie? :)

  • Niedziela, 1 sierpnia 2010

    • 21:42

      Idziemy już spać, jutro wstajemy o 5 i o 6.30 ruszamy do Wrocławia. Odprawa już była przy sutym posiłku z Da Grasso. Dobranoc.

    • 13:02

      Jesteśmy w Zduńskiej Woli (55 km). Droga do tej pory przebiegała spokojnie. Zjedliśmy pizze w Da Grasso i niedługo ruszamy w dalszą drogę.

    • 08:59

      Andanza De Honker ruszyła!

  • Sobota, 31 lipca 2010

    • 15:40

      Już jutro o godzinie 8 ruszamy z placu Wolności do Barcelony. Zapraszamy wszystkich chętnych na wspólny przejazd przez Łódź!